Inne

PDFDrukujEmail

Podziwianie Krakowa

altDzisiejszego dnia, wczesnym rankiem wybraliśmy się do Krakowa. Wraz z przewodnikiem wkroczyliśmy na teren KRAKOWSKIEGO RYNKU. Byliśmy świadkami uroczystego odsłonięcia tryptyku w Kościele Mariackim oraz hejnał z wieży. Udało nam się dostać na szczyt wieży w Kościele Mariackim i trębacz będący na niej opowiedział nam kilka ciekawych historyjek. Potem przespacerowaliśmy się do Bramy Floriańskiej i Barbakanu, gdzie dowiedzieliśmy się jak wyglądały najazdy na Kraków. Byliśmy również w budynku pierwszego Uniwersytetu Krakowskiego założonego przez Króla Polski Św. Jadwigę – Collegium Maius. Po drodze oczywiście zaliczyliśmy zabawę przy fontannie. Po dojściu do wieży Ratusza dostaliśmy trochę czasu wolnego. Zjedliśmy pyszne lody, obwarzanki i kupiliśmy kilka pamiątek. Przez słońce byliśmy wykończeni. Gdy wróciliśmy do ośrodka jedliśmy obiadokolację, uczestniczyliśmy we Mszy Świętej i czekała na nas niespodzianka. Mianowicie był to GÓRAL pan Piotr z instrumentami podhalańskimi. Opowiadał nam wiele ciekawych rzeczy i pokazywał instrumenty, które część z nas widziała pierwszy raz w życiu. Pośpiewaliśmy trochę i dobrze się bawiliśmy.

Sprawozdanie przygotowali: Michał i Szymon

i jak wykle kilka zdjęć...

   

PDFDrukujEmail

Panorama Tatr

altZ samego rana wyruszyliśmy autokarem do Zakopanego. Po przejściu przez aleje straganów dotarliśmy do kolei na Gubałówkę. Wjechaliśmy wagonikiem na szczyt, gdzie czekał na nas tor saneczkowy. Po świetnej zabawie poszliśmy z powrotem do naszego ośrodka. Szliśmy dosyć długo i większość z nas strasznie się męczyła. Droga była asfaltowa i w miarę wygodna do chodzenia. Gdy z daleka zauważyliśmy nasz ośrodek wszyscy wpadli w euforię. Zjedliśmy pyszny obiad, a następnie mieliśmy 2 godziny w naszych pokojach na odpoczynek.

Sprawozdanie dla Was przygotowały: Kasia, Gabrysia, Natalka, Alinka, Natalka.

A tutaj kilka zdjęć

   

PDFDrukujEmail

Niedzielne świętowanie

alt

 

 

Niedziela 7 lipca była niezwykle przyjemnym dniem. Po śniadaniu wyruszyliśmy na Mszę Świętą. Kościół był wypełniony grupami kolonijnymi, zuchami, harcerzami i oazowiczami. Wielką niespodzianką były termy. Całą grupa pluskaliśmy się w czterech basenach na zmianę. Pływaliśmy, zjeżdżaliśmy ze zjeżdżalni, malowaliśmy się wodnymi biczami i braliśmy słoną – morską kąpiel. W taki przyjemny sposób minęły nam ponad dwie godziny. W domu czekał niedzielny obiad. Wieczorem odbył się pokaz zdjęć naszej grupy. Tylko niektórych, bo jest ich bardzo dużo. Później była dyskoteka. Nikt nie miał wątpliwości, że po takim aktywnym dniu trzeba szybko spać.

Sprawozdanie dla Was przygotowały: Gabrysia, Zuzia, Julia, Natalia 

A oto kilka zdjęć

   

PDFDrukujEmail

Olimpiada sportowa i wypoczynek w ośrodku

alt

Olimpiada sportowa (6 lipca)

Rano zjedliśmy jak zwykle śniadanie i zrobiliśmy kanapki. Na dzisiaj zaplanowana była olimpiada sportowa. Po śniadaniu ruszyliśmy w drogę do szkoły. Tam na hali sportowej przygotowaliśmy sprzęt i mogliśmy rozpocząć naszą zabawę. Podzieliliśmy się na dwie grupy. „Starszą” od 4 klasy wzwyż i „młodszą” do 3 klasy włącznie. Bawiliśmy się świetnie. Był tor przeszkód, przeciąganie liny, rzucanie do kosza, bieganie. Na koniec wszyscy, którzy chcieli mogli zagrać w piłkę nożną. 22 osoby wzięły udział w meczu. Po piłce nożnej poszliśmy na krótkie zakupy. Pogoda zapowiadała deszcz, ale na szczęście nas nie zmoczyło. Po powrocie do ośrodka wszyscy byli zmęczeni. Później była Msza Święta i zabawy. Wieczorem oglądaliśmy film. Na zakończenie była modlitwa i rozdanie drobnych upominków za udział w olimpiadzie. Później czas na toaletę i sen, bo jutro niedziela.

Sprawozdanie dla Was przygotowały: Alicja, Basia, Madzia i Karolinka

Zapraszamy do galerii

   

PDFDrukujEmail

W ośrodku i w górach

Dzień w ośrodku:

Dnia 5 lipca była zaplanowana wycieczka na długą górską wędrówkę. Niestety kilkoro z dzieci osłabionych chorobami pozostało w Ośrodku „Szarotka”, aby dojść do zdrowia. Po zregenerowaniu sił, postanowiliśmy posprzątać pomieszczenia i wynieść śmieci ze wszystkich pokoi. Jak „NIEWIDZIALNA RĘKA” zrobiliśmy wszystkim miłą niespodziankę. Potem graliśmy w gry planszowe i dużo rysowaliśmy. Udało się szybko zapomnieć o gorączce i bólu gardła. Mimo chorób spędziliśmy miłe chwile, aby potem cieszyć się z przyjazdu całej grupy.

Sprawozdanie dla was z pobytu w ośrodku przygotowali: p. Agnieszka, Kasia, Maja, Sambor, Zuzia, Kacper.

alt

 

 

 

 

Dzień w górach:

Wyprawa na Gęsią Szyję

Większa grupa dzieci pojechała na górską wyprawę. Zwiedziliśmy Dolinę Filipka i Sanktuarium Marki Bożej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach. Potem wspięliśmy się na Gęsią Szyję. Zeszliśmy do Doliny Waksmundzkiej, gdzie nas pokropił deszcz. Zobaczyliśmy Wodogrzmoty Mickiewicza w Dolinie Roztoki i zeszliśmy Doliną Białki do Palenicy Białczańskiej. Wyprawa była długa i bardzo, bardzo męcząca. Było wiele potknięć, upadków, wylanego potu i jęczenia. Jednak wszyscy dali radę. Dotarliśmy do ośrodka ze sporym poślizgiem czasowym, ale szczęśliwi.

Sprawozdanie dla was z wyprawy przygotowały: Gabrysia G, Patrycja Z, Patrycja M. Daria

Po obiadokolacji poszliśmy do grupy kolonijnej z innego domu i razem uczestniczyliśmy we Mszy świętej pierwszopiątkowej. Szybko zasnęliśmy i spaliśmy do 8.00 rano.

Tutaj kilka zdjęć

   

PDFDrukujEmail

Malowanie kościoła i czyszczenie polichromii

Zakończone zostały prace przy malowaniu kościoła. Trwały dłużej, niż planowaliśmy, ale zadanie okazało się trudniejsze, niż to początkowo można było ocenić. Rozpoczęliśmy już czyszczenie polichromii. Już powoli widać efekty. Na zdjęciach widać różnicę między fragmentami przed i po oczyszczeniu.

DSC 0020DSC 0021

   

PDFDrukujEmail

Kolejny dzień w Białym Dunajcu

altDzisiaj pobudka była o 7.30. Potem była gimnastyka, następnie toaleta i jak zwykle pyszne śniadanie. Później udaliśmy się na chwilowy wypoczynek. Gdy nadszedł czas były gry i zabawy. Jedna grupa z Panią Agnieszką i Anną została w ośrodku grając w tenisa stołowego, gry planszowe, piłkarzyki, rysując i odpoczywając. Druga grupa z klerykiem Dawidem i księdzem Andrzejem poszła do szkoły, by na boisku pograć w piłkę, porzucać frisbi i pograć w badmintona. Później zjedliśmy drugie śniadanie i przygotowaliśmy się przez śpiew na Mszę Świętą. Msza Święta była najważniejszym punktem programu. Po niej zjedliśmy obiad i mieliśmy chwilę odpoczynku. Przyszedł czas na kolejne zabawy. Wieczorem mieliśmy ognisko, smaczne kiełbaski, zabawy, śpiew i modlitwę na zakończenie. Jutro zapowiada się ładny dzień i chodzenie po górach. 

Sprawozdanie dla was napisali: Michał, Karol, Dawid, Alan, Sambor. Zapraszamy do Galerii!

   

PDFDrukujEmail

Sanktuarium, Droga pod Reglami, Integracja

Piękny Ołtarz, a my przed nimWstaliśmy o 7.30. Niewyspani i obolali po wczorajszym dniu najpierw poszliśmy na gimnastykę. Po rozciągnięciu się i toalecie udaliśmy się na śniadanie. Można było zjeść parówki, kanapki z dżemem truskawkowym lub z serem, szynką i pomidorem. Po śniadaniu zaczęliśmy się przygotowywać do wyjazdu na Krzeptówki. Najpierw była Msza Święta, a po niej zwiedzanie sanktuarium. Kolejnym etapem dnia była wędrówka. Udaliśmy się na czarny szlak zwany Drogą pod Reglami. Po spokojnej wędrówce wróciliśmy autokarem do ośrodka na obiad. Wieczorem była integracja, zabawy. Graliśmy i tańczyliśmy. A tutaj kilka zdjęć z całego dnia

Sprawozdanie przygotowali: Jan, Maciej i Damian

   

PDFDrukujEmail

Wakacje w Białym Dunajcu - Ciężka wyprawa

Dzień drugi

alt

Dziś po śniadaniu pojechaliśmy do Doliny Kościeliskiej. Tam spotkaliśmy przewodnika Tatrzańskiego Parku Narodowego. Szliśmy doliną, aż do bacówki, w której można było zakupić oscypki. Część grupy kupiła sobie oscypki. Trochę odpoczęliśmy. Nasz kolejny kierunek to Jaskinia Mroźna. Doszliśmy do stromego podejścia, którym szliśmy pół godziny. Gdy zmęczeni doszliśmy do jaskinii, zjedliśmy kanapki (które sami zrobiliśmy po śniadaniu). Weszliśmy do jaskinii, w której było 6°C. Niektórzy dostali darmowe pamiątki (guzy, bo nie uważali jak szli wąskimi i niskimi korytarzami). Dorośli nie mieli szczęścia, bo były bardzo niskie przejścia. Byliśmy zmęczeni, ale okazało się, że już jesteśmy przy wyjściu. Wróciliśmy do doliny. Kierowaliśmy się do Wąwozu Kraków. Doszliśmy do miejsca, gdzie zatrzymały nas łańcuchy. Zawróciliśmy do głównego szlaku. Droga powrotna była taka sama, tylko że nie wchodziliśmy już do Jaskinii Mroźnej.

Sprawozdanie dla was przygotowali: Szymon, Daniel, Łukasz, Tymoteusz, Antoni.

A oto kilka zdjeć z naszej wyprawy Galeria

   

PDFDrukujEmail

Wakacje w Białym Dunajcu

Pozdrawiamy serdecznie z Białego Dunajca.

altNasz dzień rozpoczął się bardzo wcześnie. Dotarliśmy na Mszę świętą na godz. 7.00. Potem pakowanie, pożegnania i długa podróż. Grono rodziców z ks. proboszczem machało nam na pożegnanie. W czasie drogi udało się nam obejrzeć kilka filmów, porozmawiać, coś zjeść, a przede wszystkim się wyspać. :) Na trasie wycieczki stanął nam Wawel, który skrzętnie zwiedziliśmy. Poznaliśmy jego historię, uzupełnliśmy płyny i zaspokoiliśmy nasz żołądek i ruszyliśmy na ostatni etap dzisiejszy - Ośrodek Szarotka w Białym Dunajcu. Tutaj czekała na nas obiadokolacja. Rozlokowanie pokoi i wspolne siedzienie wieczorem. Szczęśliwi, ale i zmęczeni udaliśmy sie na końcu do naszych łóżek. Dobranoc :) a kilka zdjęć można obejrzeć w Galerii.

ks. Andrzej

   

Strona 6 z 12

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
wirtualny spacerwirtualny spacer po kościele
Wykonanie BETAKOM
ankarada araç kiralama rent a car ankara ankara araç kiralama